Wiesz, że nie tylko Twoja wiedza ekspercka buduje sprzedaż poprzez social media? To także opowieść o Tobie, Twoja legenda. Dziś opowiem o tym, jak ją stworzyć, aby wspierała nasze działania w sieci. Poznaj pięć zasad, które wspomagają budowę marki osobistej.

Marka osobista, czyli nasz wizerunek w social media i komunikat o nas, który dajemy swojej społeczności składa się z bardzo dużej liczby drobnych elementów. Składa się na nią po prostu to, jacy jesteśmy i ile chcemy pokazać. 

Prawda to podstawa!

Świat jest mały, a internet jeszcze mniejszy, dlatego też poprzez tworzenie legendy zupełnie nie mam na myśli opowiadania bajki na swój temat w social mediach. Wręcz przeciwnie, warto, abyś zwrócił uwagę na to, że Twoja autentyczność będzie kluczowa.

Możesz jednak zadbać o to, aby przedstawić ją w sposób atrakcyjny. Język korzyści, atrakcyjne grafiki, ciekawe zdjęcia, czy oprawa wizualna – wszystkie te narzędzia możesz wykorzystać do tego, żeby przedstawienie swojego wizerunku w sieci uatrakcyjnić.

Nie warto jednak naginać prawdy, bo ona i tak wyjdzie na jaw. Wystarczy spojrzeć na różne kryzysy w mediach społecznościowych, których nie trzeba za długo szukać. Przykład: celebryci fotografujący się przy wypożyczonych autach (co skrzętnie punktują obserwatorzy), screeny wykluczających się komentarzy, memy z udziałem blogerów, czy artystów. To wszystko to efekt właśnie tego typu działań, gdzie wizerunek przykrywa prawdę.

Nie zdajecie sobie nawet sprawy, jak często takie kryzysy w social mediach mają miejsce, dlatego od samego początku budowania wizerunku marki polecam, aby po prostu dbać o tę sferę.

Porównuj do tego, co naprawdę Cię interesuje
Budowanie wizerunku dzieje się np. poprzez używanie porównań do czegoś, co interesuje Cię poza Twoją dziedziną. Dzięki temu, będziesz przyciągać do swojej społeczności ludzi, którzy będą mieć podobną historię do Twojej. Taka wspólnota przeżyć bardzo łączy, nawet jeśli kontaktujemy się ze sobą wyłącznie online. Dlatego też nie warto ukrywać wszelkich faktów ze swojego życia.

O co oprzeć swoją narrację? O coś, co jest Ci po prostu bliskie. To mogą być klocki Lego, ulubione postaci z filmów i książek, czy kultowe marki, którym jesteś wierna/y. Ważne, żeby to było po prostu prawdziwe. Dzięki temu, że znajdziesz taki wyróżnik, zbudujesz tzw. nową kategorię marketingową. To ważne, ponieważ w dzisiejszych czasach trudno być jedynym blogerem, czy ekspertem w danej dziedzinie. Dlatego też właśnie te dodatkowe cechy są w stanie sprawić, że będziemy wyjątkowi w swojej kategorii.

Napisz coś o sobie i powtarzaj to bardzo często

To, co często gubi nas przy tworzeniu swojej legendy, to myślenie pt. no tak, ale to już było, ja się powtarzam. Sama się na tym czasami łapię, że nie lubię się powtarzać i unikam tego jak ognia. Powtarzanie, np. faktów z życia, zwrotów które są „nasze” buduje jednak nasz wizerunek. Nie chodzi o to, aby mówić o wszystkim naraz, a żeby z całego wachlarza wybrać to, co nam pasuje. Warto elementy te podkreślić w swoim biogramie – na stronie www, na Instagramie, czy na Facebooku.
Przykładami, które sama zapamiętałam, są np.: współpraca Pawła Tkaczyka z Sony i HBO, fakt, że Jakub B. Bączek, trener mentalny polskich siatkarzy i nie tylko, był zawodowym piłkarzem ręcznym, czy informacja na temat tego, że Alex Barszczewski zarobkowo pracuje ok. 50 dni w roku, a pozostałe pro bono przeznacza dla nowych przedsiębiorców.

Jeśli masz pasję, pokaż ją!

Zauważ, że trudno w dzisiejszych czasach zajmować się jako jedyna osoba daną dziedziną. Im większa konkurencja, tym bardziej powinieneś zwrócić uwagę na to, co Cię wyróżnia. Możesz lubić klocki Lego, możesz mieć kolekcję torebek, a możesz jeździć motorem – jeśli już komunikujesz to swojej społeczności, trzymaj się tego.

Przestroga na koniec

Zachowaj jednak balans – pamiętaj, żeby show np. podczas Twoich live czy instastory nie przykryło realnej wartości, jaką dajesz swoim Klientom lub jakie daje Twój produkt.
Legenda i wizerunek eksperta (i zarazem ciekawego człowieka) są ważne, jednak nie mogą zastąpić realnej wartości, bo Klienci szybko Ci to wypomną.

Podsumowując: tworzenie legendy to długi proces, który niejednokrotnie postępuje mimochodem. Dlatego też warto raz na jakiś czas zastanowić się, czy zmierza on w dobrym kierunku. Wystarczy popatrzeć na publikowane treści np. raz na miesiąc i zobaczyć, czy tworzy się z nich atrakcyjna całość, która odpowiada temu, jacy jesteśmy i które ze swoich cech chcemy uwypuklać.

Jeśli wolisz słuchać niż czytać, zapraszam na mój kanała na You Tube: