Czas na podsumowanie wyzwania “Jak wydać i sprzedać swój pierwszy ebook” oraz kursu “Ebookowa Rewolucja”. To był świetny czas z rewelacyjnymi ludźmi, który pokazał mi, że warto podejmować wysiłek, który wiąże się z organizacją takich wydarzeń.

Po pierwsze chcę podkreślić, że jestem dumna z wszystkich osób, które wzięły udział w jakimkolwiek elemencie całego programu, ponieważ tak naprawdę zrobiły pierwszy lub kolejny krok w tym aby posiadać własne produkty cyfrowe. I szczerze mówiąc to dla mnie jest najważniejsze niż to czy ukończyły ten maraton i z jakim wynikiem.

Nie byłoby podsumowania bez liczb, więc przyjrzyjmy się im.

Ponad 800 osób zapisało się na listę wyzwania. Przez 3 dni łącznie udział wzięło około 400 osób (w różnych konfiguracjach liczbowych każdego dnia). Około 10% osób zdecydowało się na pracę nad własnym ebookiem w trakcie 30 dni trwania kursu Ebookowa Rewolucja.

Uczestnicy otrzymali prawie 250-stronicowy ebook z praktycznymi wskazówkami jak taki ebook napisać, złożyć oraz sprzedać.

Co tydzień na specjalnie dedykowanej grupie odbywały się spotkania na żywo gdzie odpowiadałam na bieżące pytania.

Z tych ponad 80 osób które wzięły udział w programie około 40 było aktywnych. Szacuję, że z programu powstanie na pewno około 20-30 ebooków. Jasne, że żałuję, że nie tyle, ilu jest uczestników 🙂

Jeżeli jesteś osobą która myśli o napisaniu swojego ebooka i chciałaby w przyszłości zmaksymalizować korzyści wzięcia udziału w takim programie (tak planuję kolejną edycję –  tutaj można się na nią zapisać) to chciałabym ci powiedzieć, co najlepszego możesz zrobić dla siebie, gdy dołączysz do kolejnej edycji:

  1. Przeczytaj materiał, który ode mnie otrzymasz, najlepiej od razu jak go otrzymasz. Wykorzystaj workbook który jest dołączony do ebooka i zrób po kolei ćwiczenia. Wiem, że wiele osób (w tym ja) ma tendencje do „kartkowania książki” i szukania najbardziej interesujących fragmentów, ale powiem szczerze… Gdybyś umiał napisać, zredagować i sprzedać swój ebook to pewnie byś tego tekstu nie czytał, albo nie brałbyś udziału w programie na ten temat. Skoro więc się zapisujesz to skorzystaj z materiałów nawet jeżeli wydają ci się na początku mało atrakcyjne, bo to właśnie one doprowadzą Cię do sprzedaży.
  2. Po drugie do programu Ebookowa rewolucja są dołączone materiały w postaci nagrań. Obejrzyj je, ponieważ są podwaliną twoich skutecznych działań online. Bardzo często obserwuję, że większy wysiłek wkładamy w to, jakie logo ma mieć nasza firma, czy okładka ma być niebieska czy zielona zamiast na głównych parametrach życiowych twojej firmy,  czyli komu i Co sprzedawać.  Jak nauczyć się słuchać swoich potencjalnych klientów.  Jak dać im to czego potrzebują. 

Są rzecz jasna osoby która przerabiają wszystko od deski do deski a później to wdrażają i mam nadzieję, że Ty będziesz jedną z takich osób. Każdy z nas jest oczywiście w innej sytuacji i podejmuje swoje ważne decyzje. Nawet jeżeli uczestnik nie napisał ze mną ebooka, ale wyniósł coś dla siebie z tego programu, to i tak jestem z tego zadowolona.

Ja zaś planuję kolejne kroki, które będą pokazywały uczestników Ebookowej Rewolucji i ich działania. Największe zmiany czekają tę osobę, której produkt uznam za najwartościowszy, bo obejmę ją rocznym wsparciem konsultacyjnym. Wybór będzie trudny…

Nieocenioną wartością tego programu okazała się grupa na Facebooku, która od pierwszych dni była pełna aktywności dobrej energii i wsparcia, ale też konstruktywnej krytyki. Bo nie chodzi o to abyśmy tylko siebie klepali po ramieniu, po czym wypuszczali na rynek produkty, które okażą się niewypałem. Nie dotarł do mnie ani jeden głos niezadowolenia, że ktoś komuś coś napisał i sprawił przykrość. Wniosek dla mnie jest taki że grupa była pełna taktu i pozytywnej życzliwości.

mam takie wewnętrzne poczucie, że od początku moja intuicja i doświadczenie mówiły mi, że to będzie dobry program i cieszę się że tak się stało.

Przeczytaj opinie uczestników i pomyśl czy jest to coś dla ciebie. Jeśli tak, zapisz się na listę oczekujących żebym mogła Cię powiadomić o kolejnej edycji programu: