fbpx

Dziś kilka słów na temat tego, dlaczego liczba lajków nie ma dla mnie w sobie nic podniecającego, w przeciwieństwie do konwersji. Prześledźmy, na jakie liczby w online’ie warto zwracać uwagę, a na które kompletnie nie poświęcać czasu.

Myśląc o działaniach online często za wzór stawiamy sobie całkiem rozbudowane marki i patrzymy na to, jak wygląda ich liczba followersów na Instagramie, subskrypcji na YouTubie lub fanów na Facebooku. Sądzimy, że to właśnie tam jest źródło sukcesu i za wszelką cenę dążymy do tego, aby nasze liczby były jak największe.

Okazuje się jednak, że nie tędy droga. Dla małych przedsiębiorców, którzy dopiero zaczynają pokazywać się w internecie dużo ważniejsza powinna być sprzedaż, konwersja czy aktywność pod postami, bo to czynniki, które rozwijają firmę.

Po co Ci fani, jeśli fanpage jest martwy?

Zacznijmy od liczby fanów lub też obserwujących na Facebooku. Ich zdobycie to tylko kwestia czasu. Możemy przecież publikować mocno rozrywkowe treści, które mają wątłe powiązanie z naszą marką i ich zdobędziemy. Facebook chętnie weźmie pieniądze, które chcemy mu przekazać na reklamę, jednak sam fakt posiadania obserwatorów jeszcze żadnej marki nie rozwinął.

Tak samo jest z innymi kanałami. Dobrym przykładem jest TikTok, który bardzo nęci nas ogromnymi liczbami, które oferuje. Jeśli jednak nasza grupa docelowa to osoby 40+ to póki co sprzedaży z tego nie będzie – a to właśnie dla niej głównie organizujemy działania online.

Małe liczby też mogą sprzedawać

W mojej firmie pierwsza sprzedaż online pojawiła się w momencie, kiedy w bazie mailowej było około 100 osób, czyli naprawdę niewiele. I to jest droga, którą proponuję przedsiębiorcom chcącym spróbować swoich sił w online – działaj tak, aby sprzedawać od razu, nawet na małą skalę. Takie ułożenie działań sprawia, że możemy sprawdzić, czy nasz produkt nadaje się do spieniężania w internecie. Długotrwałe budowanie wizerunku i inwestowanie pieniędzy “na zapas” to w tak płynnym środowisku naprawdę zły układ.

Pracuj wielokrotnie tym samym materiałem

Wchodząc w świat online warto, abyś prowadził działania content marketingowe. Przekazywanie wiedzy wysokiej jakości swoim użytkownikom jest w stanie znacząco zmniejszyć wydatki na reklamy (choć nie zawsze to jest możliwe, wtedy działamy na tzw. zimnym ruchu). Warto jednak przy tym pamiętać, aby jedno działanie kreatywne wykorzystywać w różnych kanałach social media. Chodzi o to, aby z jednego materiału móc zrobić np. post na Facebook, film na YouTube i wpis na blog.

Chcesz wiedzieć więcej na ten temat? Zobacz nagranie: