Ten wpis dedykuję przedsiębiorcom, którzy dopiero zaczynają swój biznes. Określenie, czy nasza firma jest dochodowa to bardzo ważny aspekt, o którym wiele osób po prostu zapomina, bo łączy biznes z pracą na etacie lub traktuje go, jak coś dodatkowego. Warto jednak pamiętać, że firma, która nie zarabia staje się po prostu drogim hobby.

Problem pojawia się w momencie, kiedy nie liczymy dokładnie tego, co jest naszym obrotem, co kosztem, a co czystym zyskiem. Często słyszę, że przedsiębiorcy nie mają kosztów, bo pracują w domu i używają tylko komputera. Warto jednak policzyć koszty amortyzacji sprzętu, myśleć o tym, że płacimy np. rachunek za internet i że to też nasze koszty.

Warto policzyć, ile tak naprawdę zarabiamy, żeby wiedzieć, jaki jest nasz finansowy cel. Częstym błędem jest myślenie o wszystkich pieniądzach, które wpływają na nasze konto, jak o tym, co możemy dalej rozdysponować. Nie myślimy w tym momencie o tym, że są także obciążenia składkami ZUS, czy podatkami. W niektórych branżach jest to szczególnie trudne. Np. prowadzimy domową pracownię cukierniczą i w  momencie wyceny nie myślimy o rachunkach za prąd, czy tym w jaki sposób zużywają się nasze domowe sprzęty. Niestety, często zdajemy sobie sprawę w momencie, kiedy dopada nas np. awaria i okazuje się, że na naszym firmowym koncie nie ma pieniędzy, aby taką stratę bez problemu pokryć.

Jak się rozwijać finansowo?

Przede wszystkim musimy sobie uświadomić, że pierwsze lata prowadzenia firmy to czas liczenia i mądrego inwestowania, a także wytężonej pracy. Będziemy kuszeni z każdej strony, aby zadłużać się ponad stan, jednak to nie jest ten czas. Pewnie, świetnie jeździ się autem prosto z salonu, jednak jeśli nie jest to samochód użytkowy, który naprawdę pomaga nam w zarabianiu pieniędzy, to warto odpuścić sobie takie zobowiązania.

Czy delegowanie to taka dobra rada?

Wiele mówi się także o delegowaniu. To teraz bardzo modna rada, niestety często źle postrzegana. Delegować można i należy, jednak w określonym celu. Jeśli oddelegowanie zadania sprawi, że Ty w tym czasie zarobisz więcej na tym, na czym się znasz – tak trzymaj. Jeśli jednak zlecasz, a w tym czasie nic nie robisz, to nie jest najlepsza strategia, bo jedynie wydrenujesz swój portfel.

Wystarczy chcieć, żeby wiele zrobić samodzielnie

Oczywiście, czasami należy skorzystać z po pomocy specjalisty, jednak wiele rzeczy jesteś w stanie zrobić sam. Np. marketing. Większości kwestii możesz się nauczyć i dopóki nie będziesz zawalony zleceniami, rób to sam. Możesz skorzystać z bogatej oferty szkoleniowej, takiej jak np. moje kursy i warsztaty.

Weźmy pod uwagę np. tworzenie strony internetowej. Możesz zlecić to firmie, jednak jeśli nauczysz się tego, np. podczas warsztatów “Wyklikaj to sam”, które prowadzę raz na jakiś czas, zaoszczędzisz i na samej budowie i na późniejszej obsłudze strony internetowej.

Konsumpcja – tak, ale nie na kredyt

I ważna rada na koniec. Tak, na początku działalności swojej firmy pracujesz ciężko i czasami masz ochotę na wynagrodzenie sobie tego. Nie rób tego na kredyt, przestrzegaj tzw. higieny finansowej. Najbogatsi ludzie świata są najbogatsi dlatego, że nigdy nie żyją ponad stan. Trzymaj się tej zasady, bo luksusowe wakacje za własne pieniądze smakują o wiele lepiej, niż te kupowane na kredyt!

Chcesz posłuchać więcej? Zobacz moje nagranie na YouTube: